DZIEŃ PIERWSZY

Dzień pierwszy (23 czerwca) rozpoczniemy niejako od środka od momentu, w którym sami obecnie się znajdujemy: własnych czterdziestu lat, połowy czasu, miejsca, w którym spotykają się siła i doświadczenie, ale też świadomość ograniczeń i potrzeba oswojenia tego, o czym już wiemy, że może się wydarzyć. Spektakl „Gęstość zaludnienia” – wpisany w nieoczywistą postindustrialną przestrzeń będzie dla nas rodzajem „odczynienia uroku”, spotkania z „demonami” po to, aby − spoglądając im prosto w oczy odebrać im destrukcyjną siłę i móc ruszyć dalej. 

 

godzina 20, „Gęstość zaludnienia” – spektakl Teatru Kana (Szczecin), Gryf Nieruchomości – wejście z Nabrzeża Starówka

 

To, co nas prowadziło do tego pomysłu, to chęć zmierzenia się z inną niż teatralna przestrzenią. Ten spektakl ma taką wymowę, że, oczywiście, posługujemy się tekstami osób doświadczonych Czarnobylem, ale odwołujemy się w nim do pojęcia katastrofy w wielu różnych wymiarach i posługujemy się całą siecią skojarzeń, które mają także wizualne odniesienia. Już przy tworzeniu przywoływaliśmy obrazy różnych miejsc naznaczonych niepokojącą, trudną atmosferą: sklepu rybnego, piwnicy, starych fabryk… I teraz, przygotowując festiwal, „przypomnieliśmy sobie” o Łasztowni. Teren Portu Rybackiego GRYF rozpoznawaliśmy już wielokrotnie. Tam realizowaliśmy projekty site specific (pierwsze z nich jesienią 2006 roku, kilka miesięcy po odejściu Zygmunta), tam wpisywaliśmy festiwalowe widowiska i kameralne spektakle, tam koncentrowaliśmy nasze działania „w poszukiwaniu tożsamości miejsca”. To przestrzeń niejednoznaczna, trudna, bolesna, ale też malownicza, naznaczona chropawą, nieoczywistą historią. Pamiętam, że często mówiliśmy o niej: brzuch miasta. I teraz, w tym naszym bardzo osobistym kontekście, z ważnym dla nas i niełatwym spektaklem, z ważnym festiwalem postanowiliśmy tam wrócić. 

Dariusz Mikuła

powrót